30.1.09

Ostatni piątek miesiąca

Zanim Wam zaprezentuję fotografie Uczestników (Uczestniczek) dzisiejszej masy, obrazek uchwycony za dnia:

Rybaczki w styczniu? Popieramy, zawsze to jakaś inwencja burząca zimową monotnię

Pasaż Schillera, parę minut po 18. Zbiórka Uczestników. Pierwsza po lewej to rodia, kolejne Ogniwo wiążące ekipę. Z tyłu, najbardziej po prawej, nisko przy ziemi Marcin na swoim trójkołowcu

Wspominana niegdyś Pagaille, ze zwiniętym, przywiezionym przez siebie masowym gadżetem

Masa rusza, gadżet zostaje zaprezentowany. Słowa uznania. Kolejnym krokiem mógłby być megafon na masie. Może już w lutym?

Fotografie z masy wykonane przez mavika - na jego blogu.

Gwoli sprawiedliwości dodam, że tego wieczora aktywność Rowerzystów miała miejsce nie tylko na śliskich ulicach miasta, ale też w gabinetach ZDiT-u, gdzie równocześnie trwała kolejna runda negocjacji dotyczących norm dróg rowerowych w Łodzi.

Summary: The day of Critical Mass, also in Łódź. If you plan to visit Poland, you must know Łódź is the city with the most elegant and eager for cycling citizens in our country.

9 komentarzy:

lavinka pisze...

Ta pani miała GOŁE nogi? Umarłam.

wićka pisze...

Nie no, na pewno miała rajstopy.

madziens pisze...

hej
Tutaj ta co "podobno nie jest łodzianką" ale na łódzką masę chętnie się wybierze ;) macie jakieś miejsce spotkania?

wićka pisze...

Pasaż Schillera, zwany również Paskiem albo Pod Garbatym (koło Horteksu na Piotrkowskiej), godzina 18 ostatni piątek miesiąca. Zapraszamy!

madziens pisze...

no to bomba;)
A odnoście tej Pani to musiaaaała mieć rajstopy. no chyba, że z ciepłego kraju wrociła dopiero co.

meteor2017 pisze...

Albo z baaardzo zimnego... i dla niej takie temperatury to pikuś ;-P

d. pisze...

pierwszej niedzieli miesiąca, tj. 1 lutego miało miejsce coś na podobieństwo masy również w Barcelonie :) byłam niestety jedynie świadkiem a nie uczestnikiem :( nawet zdjęcia nie udało mi się zrobić, tak gnali, hehe.

ponadto zdumiało przedsięwzięcie pt. barcelona biking, dzięki któremu można wypożyczyć rower i pomykać sobie po mieście. więcej można dowiedzieć się tutaj www.barcelonabiking.com a tu jeszcze szlaki rowerowe po Barcelonie www.bicicletabarcelona.com. fajny pomysł do podsunięcia naszym kochanym władzom miasta, choć z nieoficjalnych źródeł wiem, że ktoś pracuje nad wypożyczalnią rowerów w Łodzi właśnie, ale na razie ćsssi.
jak będę wiedzieć więcej, dam znać.

wićka pisze...

Wypożyczalnia rowerów już istnieje, a prowadzi ją Janek Skrzypiński z biura Cosmotrip, poza tym nasze kochane władze planują uruchomienie już w tym roku pilotażowych stacji z rowerami miejskimi, szczegóły na lodzrowerowa

Pozdrawiamy Barcelonę!

d. pisze...

to ja w takim razie słyszałam o innej wypożyczalni. się dzieje w tej Łodzi, hehe.
a Barcelona już wróciła do Łodzi, ale nie cierpi ;)