9.9.19

Przystanek pod żółtym rombem

Sierpień kontra wrzesień:



6.9.19

30.5.19

25.5.19

Bike (chic) FOREVER!

Znów na cholernym pasie ziemi niczyjej pomiędzy jezdniami arterii. Jedyna tego korzyść, że jest moment, żeby sięgnąć po smartfona. Ale miejsce nieprzyjazne, unikam stania tam jak mogę.

Dzisiaj spotkałem w Łodzi Mikaela Colville-Andersena. Człowieka, który przed ponad dziesięciu laty nas sprowokował do utworzenia Lodz Cycle Chic. Wreszcie zyskałem wpis do "Cycle Chic", przecudnego zbioru 368 fotografii wydanego w 2012.

19.5.19

Kolejne spotkanie na przeprawie

Ponownie na wyspie pomiędzy jezdniami alei Wieszcza. Jeden z ostatnich akcentów udanego wieczoru będącego podsumowaniem udanej soboty, która łodzianom rekompensowała straty spowodowane kapryśnym tegorocznym majem. Niezmiennie, jest coś elektryzującego w zestawieniu - nazwijmy to - wyjściowego stroju z szosą.

29.4.19

Zgłoszenie automatyczne

Z powrotu do domu w piątkowy wieczór (26.04.2019)

19.10.18

17.10.18

Październik, 10 lat później

W poniedziałek minęło 10 lat od publikacji pierwszego posta na LCC. Jakaś refleksja? Jak nam się zmieniła Łódź, a może także łodzianie, przez ten czas? Osiem z dziesięciu lat to rządy obecnej prezydent, która ma apetyt na dłużej.

IMG_1064
 
Radykalnej zmiany nie widać. Oczywiście, przybyło wiele nowych budynków i dróg rowerowych, ale tych naprawdę fajnych (tak jak nasza prezydentka) jest niewiele: może Piłsudskiego pomiędzy Targową a Przędzalnianą. Coś więcej?

DSC02021
 
Jest jedna dobra wiadomość: trudno się spodziewać, żeby używającym rowerów się pogorszyło. Nie ma polityki rowerowej, nie ma tzw. oficera rowerowego czyli rzecznika interesów użytkowników rowerów, nie ma realizowanego krok po kroku skoordynowanego planu. W efekcie, brak takich miejsc i dróg, po których by się jeździło z "bananem na gębie".

DSC02028
 
Przez te dziesięć lat nie wydarzył się rzeczywisty skok jakościowy. Przesłanie końcowe z prezentacji sprzed pięciu lat pozostaje aktualne.
 
DSC02030  

Do zobaczenia na ulicach.

IMG_1069