5.11.09

Ruchome obrazy z łódzkimi Szykownymi na wizji

"Moda rowerowa", felieton; sobota, godzina 16.45, TVP 3 Łódź.

DSC00356-1

DSC00402 pomn

2.11.09

Rowerem w święta

Wydawać by się mogło, że w święto Wszystkich Świętych wszyscy w Łodzi poruszają się komunikacją zbiorową lub samochodami. Nic bardziej mylnego, bo zarówno 1 listopada jak i w Zaduszki, odwiedzać można groby bliskich rowerem. Zwłaszcza że pogoda była wyśmienita!


Foto: HuBar


Foto: HuBar


Foto: HuBar

1.11.09

Zmiana ról

Bywa że Ci, którzy zazwyczaj są pokazywani na tym blogu (a nawet nadają jemu ton - vide głosowanie na najbardziej szykownych w lipcu, w toku), znajdują się po drugiej stronie obiektywu, by uchwycić czyjąś elegancję. Tak się oto stało w ostatnią środę, na jednym z bardziej malowniczych łódzkich skrzyżowań:
Foto:Iksik

31.10.09

Zaległości z czerwca odrobione, pora na lipiec

Z odmętów głębokiego października...
W poniedziałek na Pasażu

...wracamy na trzy chwile na lipcową Piotrkowską:
Foto: HuBar


Foto: HuBar

Oto jak prezentuje się teraz i prezentowała wówczas Magda, wybrana przez Was najbardziej szykowną łódzką Rowerzystką miesiąca jeszcze wcześniejszego czyli czerwca. W dalszym ciągu nadrabiamy zaległości i dzisiaj chciałbym Was zająć wyborem najszykowniejszych w lipcu właśnie. Jak zajrzycie na prawą kolumnę, zwróćcie uwagę, że wybieramy w trzech kategoriach jednocześnie. A zatem, pozwólcie sobie na przyjemną wyprawę trzy miesiące wstecz.

27.10.09

Połowa roku tonąca w mroku

Po zmianie czasu na zimowy ponownie znaleźliśmy się w tym momencie podróży wokół Słońca, w którym ciemności anektują ciekawą porę doby: powrotów i przejazdów na popołudniowe zajęcia.

Luz
Lubię fotografować o tej porze roku z dwu powodów: widok każdej oryginalnej Osoby wyłaniającej się na rowerze z nieprzyjaznych ciemności jest niespodzianką.

Wychynęła z ciemności II
Wraz z większą liczbą tego, co musimy na siebie założyć, zwiększa się również arsenał dostępnych środków wyrazu.

Wychynęła z ciemności III
Nie będę się rozpisywał na temat traktowania nas przez październikową pogodę. Interesują mnie bitwy z myślami, jakie toczą te Osoby przed wyjściem z domu.

Zawidziana Wiolonczelistka
Znajoma Wiolonczelistka

Wychynęła z ciemności I
Frapujące, że znów rozpoznaję Ludzi, których nie widziałem wiosną, latem. Nie chce mi się wierzyć, żeby była aż tak duża specjalizacja wśród Rowerzystów. Przypisuję to zatem metamorfozie wynikającej ze zmiany garderoby.

A wieczorem wreszcie coś podesłał z dawna nie obecny Fotograf...

Chociaż zdjęć zbyt wiele ostatnio nie robię (natłok obowiązków wytrącił mi z ręki aparat) to czuję oddech cycle chicu na plecach - pojawia się gdy tylko wyjmę na moment aparat oczekując na zielone światło.
Z pozdrowieniami dla wiernych czytelników
skunk.

25.10.09

Stara fotografia i meteogram

W sobotę kupiona, wczoraj odebrana, będzie oznaczać dział "Damskie" w sklepie:
Dział "Męskie" będzie oznaczony przez Pradziadka Jana. Co do tej fotografii, może ktoś rozpozna panią (panie) jako osobę z fotografii w swoim albumie rodzinnym? Na pewno obraz został wykonany po 1951 r. (początek produkcji warszawy, na fotografii widoczny samochód z pierwszej serii). Fotografia była sprzedawana w Łodzi, jest więc wielce prawdopodobne, że pochodzi z regionu. Sądząc po budulcu domu, mogą to być okolice Poddębic, Uniejowa, Łasku, Przedborza lub Burzenina, Konopnicy. W każdym razie, rower przedni! Hamulce z cięgnami, zamontowana pompka i siatkowa osłona tylnego koła. Ten ostatni szczegół zdradza niemieckie pochodzenie maszyny.

Dwie dobre wiadomości. Nie będę sam dzisiaj po południu mizdrzył się do kamery, zgłaszają się kolejni Reprezentanci miejskiego szyku rowerowego. Na całe szczęście. W końcu jest nas, miejskich rowerzystów niemało. Gorzej, że pora (od 14.30) jest dość niefortunna, i mało kto może być od samego początku, a dzień przecież mamy coraz krótszy. Nieobojętna okoliczność: w porze nagrywania materiału będzie się wypogadzało! Gdyby ktoś miał kłopoty z daniem temu wiary, poniżej wykresy z cyfrowej prognozy pogody ICM:
Źródło: new.meteo.pl
Ustaną opady (drugi wykres), zmniejszy się warstwa chmur (ostatni wykres), temperatura odczuwalna 10 stopni (pierwszy wykres). Przypominam, zaczynamy o 14.30 przy wejściu do parku Źródliska I koło palmiarni, potem po zdjęciach w parku wyjedziemy na ścieżkę wzdłuż Piłsudskiego. Lokalizujcie nas: 600 298 040.

23.10.09

Z wizytą na Targowej

Zabłądziłem dzisiaj do szkoły telewizyjnej (to tak a propos mojej rozpaczliwej prośby o Wasz współudział w nagraniu dla TV). Filmowej i teatralnej zresztą też. Kto jak kto, ale adepci sztuk (nie rzemiosł!) winni być najbardziej otwarci na wykorzystanie roweru w dojeżdżaniu na zajęcia. Wcześniej byłem tutaj może raz i wcale to tak pięknie nie wyglądało - parę rowerów, najwyraźniej sami odszczepieńcy. Dzisiaj przyjechałem i nawet stojaka nie zastałem! Okazało się, że został postawiony z drugiej strony budynku:
Przy okazji dowiedzieliśmy się też, co porabia Kandydatka "i" do miana najbardziej szykownej Rowerzystki czerwca (głosowanie w toku, w kolumnie po prawej; zwracam uwagę że wybieramy jednocześnie najbardziej szykownego Rowerzystę i grupę Rowerzystów), Użytkowniczka roweru z czerwonym siodłem

Ogólnie, byłem bardzo miło zaskoczony. Nie wiem, czy przy tak dżdżysto-mglistej
pogodzie jak dziś znalazłoby się jakieś miejsce w Łodzi, z większą liczbą zaparkowanych rowerów:
Drugie miejsce ze stojakami

Swoją drogą, może warto zrobić ranking uczelni - jak wygląda sytuacja z rowerami przy innych obiektach akademickich w naszym mieście?

Rowerem transportuje się m.in. trójwarstwowe artykuły pierwszej potrzeby

Jesień na Targowej
Jesień na Targowej

Łódzcy szykowni w TVP - nagranie

Poniedziałek, 26 października, godziny 14.30-20.00. Oto termin spotkania szykownych Rowerzystów z szykowną Panią Reporter TVP i jej Ekipą. Zaczynie się w parku Żródliska I, przy wejściu koło palmiarni, potem prawdopodobnie będziemy się przemieszczać w kierunku Piotrkowskiej.

Bardzo liczę na Was, Tych którzy pojawiali się na blogu. W najgorszym razie będę jedynym rowerzystą, i albo sobie odpuścimy, ale będę nadrabiał miną i starał się jakoś reprezentować łódzkich szykownych.

Chodzi o świadectwo: o Wasze motywacje, Wasze wrażenia, bolączki codziennych Rowerzystów. Pokażcie "na żywo", jak różni mogą dać się opętać. Aby i innym zaczęło świtać w głowie.

Proszę, aby zdecydowani (nie koniecznie na 14.30; także później, do 20.00) dawali znać, że się pojawią, na lodz.cycle.chic@gmail.com

Tel. kom. do mnie, aby się znajdywać w poniedziałek: 600 298 040.

Błagam Was: jeżeli tylko byliście na blogu i chcecie zaprezentować rowerową twarz Łodzi, rozważcie swój udział w nagraniu. Ja sam będę wyglądał żałośnie i trochę mało przekonująco.

Wasz Witek - wićka

21.10.09

Na co (na kogo) wysłannicy ŁAC nie zwrócili uwagi

Konkurs na "najbardziej dizajnerski" rower (i Rowerzystę) ostatniej masy krytycznej, 186 głosami wygrał różowy rower Bereniki (i sama Berenika):

Wśród dziesięciu nominowanych nie znalazło się sporo Osób, które zwróciły naszą uwagę. Wiadomo, ograniczona liczba nominacji. Parę innych Osób prawdopodobnie nie zostało w ogóle dostrzeżonych przez ŁAC-owych fotoreporterów. Oto zestawienie interesujących Rowerzystów, których zabrakło wśród "najbardziej dizajnerskich":

Znajoma Bereniki, na powyższej fotografii odwrócona tyłem

A także, Malwina

Znajoma Mariusza, właścicielka norweskiego roweru (wzięła udział w masie, mimo bolesnego zderzenia po drodze)

Pani dosiadająca biały rower z czerwonym siodłem

Trio spod urzędu

Bywalczyni mas

Elegancko się prezentująca Para

Pani w bordo

Rodzona Siostra

Jeszcze jedna, elegancka Para

Kasia

Pani, która wraz z Towarzyszem dołączyła na Uniwersyteckiej

Pati, ach Pati

Na tę Znajomą z bloga oraz na na inne Osoby, których nie wypatrzyliśmy na masie (bo ich na niej najprawdopodobniej nie było), możecie teraz głosować w wyborach najbardziej szykownej Rowerzystki, najbardziej szykownego Rowerzysty i grupy najbardziej szykownych Rowerzystów czerwca! W ten sposób wracamy do tradycji tego bloga, jak zawsze umiejscowionej w kolumnie po prawej stronie. W ciągu czterech najbliższych tygodni chcemy skompletować panteon modnych łódzkich Rowerzystów, który trafi do kalendarza.

Na koniec jeszcze jeden obrazek z wrześniowej masy:
Pierwszy łódzki tatuaż z motywem rowerowym, jaki znamy

Kolejna masa już w piątek, 30 października. Zapraszamy!

19.10.09

Oto jesień!


Trochę słońca i wszystko jedzie,
napisała patsywojt dzisiaj o 15:06 i przesłała mi te oto fotografie:


Okazuje się, że ubiegłoroczne pozytywne zaskoczenia nie są żadnym gwarantem żywej, teraźniejszej świadomości - przyznam się do dosyć ograniczonej wyobraźni (i wiary) na temat tego, co jeszcze może nas teraz (czyli w zimnej połówce roku) zaskoczyć. Do czasu, jak nie wyjedzie na ulicę na przykład taka Osoba:


Albo taka osoba:

Będziecie zaskoczeni tym, kto naciska te pedały: