Nadzieja umiera ostatnia. Obudziwszy wcześniej wiosnę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ekstremalne warunki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ekstremalne warunki. Pokaż wszystkie posty
21.12.10
5.12.10
Jaki dzień, taka fotografia (VII)
Na dokładkę, z wczorajszej Mikołajkowej Masy Rowerzystów:
W Kopenhadze jest nie cieplej, ale organizacja odśnieżania zapewne na wyższym poziomie (polecam wpis z 30 listopada).
Stało się, mamy pierwszą (i oby jedyną) Ofiarę tegorocznego zimowego Blitzkriegu. Adam "brite" po drodze na wczorajszą masę złamał rękę (obojczyk?), fundując sobie pięć tygodni odpoczynku.
30.11.10
Białe szaleństwo
Tak. To jeden z tych nielicznych momentów roku, kiedy odradzam jazdę na rowerze. Choć, wziąwszy pod uwagę jak taka śnieżyca rozkłada Łódź, rower okazywał się wczoraj jakąś alternatywą dla kilkugodzinnej podróży jakimkolwiek środkiem transportu między dwoma punktami w mieście.
Pojedynczy Śmiałkowie podejmują próbę. Wczoraj-dziś naliczyłem ich pięciu. W tej liczbie i ja sam. No ale ja mam do pracy półtora kilometra...
Pojedynczy Śmiałkowie podejmują próbę. Wczoraj-dziś naliczyłem ich pięciu. W tej liczbie i ja sam. No ale ja mam do pracy półtora kilometra...
Etykiety:
Ekstremalne warunki,
Rowerzyści w Łodzi,
Transport w Łodzi
8.11.10
Niewyraźne
Abstrahując od kwestii podróżowania rowerem w takich warunkach pogodowych, fascynujące jest samo pojawienie się myśli o tym, by jednak wybrać się nim w drogę.
Poniedziałek 1 listopada, bardziej pogodny niż wczoraj czy dzisiaj, poskutkował taką oto elegancką świąteczną postawą:
Poniedziałek 1 listopada, bardziej pogodny niż wczoraj czy dzisiaj, poskutkował taką oto elegancką świąteczną postawą:
Foto: HuBar
3.6.10
18.5.10
31.1.10
Niezamarzalna
Jak widzicie, długo biłem się z myślami, czym by Was tu zająć. W związku z chwilową odwilżą na Lipowej, nie dotarłem na piątkową masę, więc nie mogę Was uraczyć fotografiami z tego przejazdu. Wybór padł na Emilkę, która poza tym że jest zdeterminowana aby dojeżdżać na rowerze z Radogoszcza niezależnie od warunków, przygotowuje dla nas "Przewodnik futurystyczny po Łodzi".
Niech żyje!
Co prawda Emilki nie ma wśród nominowanych, ale zapewne i tak zachęciłaby Was do wskazania swoich typów na najbardziej szykownych łódzkich rowerzystów we wrześniu '09. Głosowanie w kolumnie po prawej stronie, odbywa się w trzech kategoriach. Tym sposobem skompletujemy cały rok do kalendarza. A propos, należy Wam się karta za luty - proszę o wyrozumiałość, może jutro wieczorem uda mi się ją przygotować.
Co prawda Emilki nie ma wśród nominowanych, ale zapewne i tak zachęciłaby Was do wskazania swoich typów na najbardziej szykownych łódzkich rowerzystów we wrześniu '09. Głosowanie w kolumnie po prawej stronie, odbywa się w trzech kategoriach. Tym sposobem skompletujemy cały rok do kalendarza. A propos, należy Wam się karta za luty - proszę o wyrozumiałość, może jutro wieczorem uda mi się ją przygotować.
23.1.10
22.1.10
Pojeździmy?
Foto: brite
Zapowiadają się piękne, słoneczne dni. Zachęcamy do ostrożnej, nieprędkiej jazdy. Bez niepotrzebnego pocenia się i bez adrenaliny. Za to z dużą ilością serotoniny.
Etykiety:
Ekstremalne warunki,
Rowerzyści w Łodzi,
Szykowni rowerzyści
12.1.10
Fotoiksiki
Zostaliśmy zasileni przez Iksika fotografiami dwójki Rowerzystów na czarnych jednośladach. Pierwsza pochodzi z czasów mrozów (i zakupów) przedświątecznych, to jest z 17 grudnia ubiegłego roku:
A druga, świeża, stanowi odpowiedź na zagadkę, kto wczoraj zaparkował swój rower na Piotrkowskiej 153:
Bardziej wyczynowego śniegoprzełamywacza możecie zobaczyć tutaj (fotografię Tomka Stańczaka wypatrzył HuBar).
A druga, świeża, stanowi odpowiedź na zagadkę, kto wczoraj zaparkował swój rower na Piotrkowskiej 153:
Bardziej wyczynowego śniegoprzełamywacza możecie zobaczyć tutaj (fotografię Tomka Stańczaka wypatrzył HuBar).
Etykiety:
Ekstremalne warunki,
Rowerzyści w Łodzi,
Szykowni rowerzyści
9.1.10
"W Danii ludzie powszechnie jeżdżą na rowerach, bo tam mają łagodniejszy klimat"
To podobno biedny listonosz :> Foto: Koleżanka breble, która mieszka w Danii w jakimś prowincjon3.1.10
Jaki dzień taka fotografia (V)
Kolejna odsłona nachalnej propagandy! Nie dajcie sobie wmówić, że jeżdżenie na rowerze śnieżną zimą jest pomysłem z rodzaju mądrych. Śnieg utrudnia jazdę, lód pokrywający nawierzchnię czyni tę jazdę niebezpieczną, wyprzedzające samochody obryzgują błotem. Rower, zimą?!
No, chyba że w niedzielę, przy pustych ulicach, na krótkim dystansie dwa razy po półtora kilometra. Bardzo, bardzo!
I wybierając się na wycieczkę doliną Jasienia, na Lublinek albo wracając o 22:55 do domu... Jeżeli podejmujesz świadomy wybór. To tak.
Foto: Warzywniack
No, chyba że w niedzielę, przy pustych ulicach, na krótkim dystansie dwa razy po półtora kilometra. Bardzo, bardzo!
I wybierając się na wycieczkę doliną Jasienia, na Lublinek albo wracając o 22:55 do domu... Jeżeli podejmujesz świadomy wybór. To tak.
21.12.09
Nie ja jeden
Fotografia wykonana dzisiaj o 5.25 po drodze do pracy
Gdyby ktoś był zainteresowany wspólną jazdą fotograficzną po wyludnionym mieście, planuję wycieczkę w najdłuższą noc w roku czyli jutro, jakoś między 3 a 5 rano. Chętnych zapraszam - kontakt przez lodz.cycle.chic@gmail.com
19.12.09
Mikołajowa Masa Rowerów
Moja ulubiona fotografia z dzisiejszego przejazdu:
Relacja na stronie ŁMK.
18.12.09
Jak to jest...
...jeździć na rowerze przy temperaturze -12 stopni Celsjusza?
Będzie można się przekonać jutro w południe, uczestnicząc w Mikołajowej Masie Rowerów.
Będzie można się przekonać jutro w południe, uczestnicząc w Mikołajowej Masie Rowerów.
16.12.09
Minus sześć
- Pani ze skrzyżowania Żeromskiego i 6 Sierpnia. Kto da mniej?
Adam: Dziś rower - wybór dobry, sucho, drogi czarne, tylko... ścieżki rowerowe oblodzone!
Kuba: Na Drewnowskiej raz odśnieżony jest chodnik, a raz ścieżka. Nigdy oba jednocześnie. Oczywiście zdarzają się fragmenty zupełnie nieodśnieżone :-)
Emilia: Fakt, jazda rowerem sprawiła mi dziś przyjemność. ALE: Ścieżki rowerowe na Zachodniej i Zgierskiej oblodzone albo zajęte przez parkujące samochody. Zostałam też wyzwana przez pare osób za to, że... jeżdżę rowerem - prawidłowo, ścieżką rowerową :(
Paweł: Dzisiaj trochę śniegu ale tylko rano trochę przeszkadzał jak jechałem po ścieżce rowerowej, dlatego szybko zrezygnowałem z tego pomysłu.
15.12.09
29.9.09
12.3.09
11.3.09
Zwariowana aura
Dojeżdżając wczoraj po południu do Piotrkowskiej nie spodziewałem się spotkać wielu Rowerzystów, a to na skutek szalenie zmiennej pogody. Tak się jednak złożyło, że trafiłem na moment przejaśnienia (na chwilę przed zachodem słońca). Poza tym, widać oznaki zbliżającej się wiosny (w niedzielę usłyszałem pierwszego skowronka i klucz gęsi przelatujący już po zmroku nad Łodzią) wywabiły Cyklistów z ich zimowych legowisk. Moją uwagę zwrócił elegancki Mężczyzna w toczku:
Niestety, to najlepsze fotografie, jakie udało mi się zrobić w pogoni za Nim.
Ruszyłem z powrotem, pomny tego że przed cukiernią Skórki widziałem Rowerzystkę w wysokich butach rozmawiającą ze swoją Koleżanką. Szczęśliwie Panie przemierzały Piotrkowską nadal razem czyli na pieszo, dzięki czemu poznałem Beatę:
Uśmiech losu, bo - dodajmy - bardzo cierpliwą Beatę. Pozwoliła na cztery próby zanim udało mi się zrobić nieporuszoną fotografię
![]() ![]() |
Ruszyłem z powrotem, pomny tego że przed cukiernią Skórki widziałem Rowerzystkę w wysokich butach rozmawiającą ze swoją Koleżanką. Szczęśliwie Panie przemierzały Piotrkowską nadal razem czyli na pieszo, dzięki czemu poznałem Beatę:
![]() |
Subskrybuj:
Posty (Atom)











