Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kultura na rowerze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kultura na rowerze. Pokaż wszystkie posty

24.6.13

Pikniki

DSC01199_ch
Znaleźliśmy się w samym środku pory piknikowej, jak co roku bogatej w wydarzenia odbywające się w plenerze. Zachęcamy do korzystania z błogosławieństwa pory i miejsca, w których przyszło nam żyć.

Jutro na ten przykład startuje "Polówka", jedno z najbardziej fenomenalnych wydarzeń w Łodzi, najlepiej współgrające z rowerem jako środkiem transportu. Polecamy, do zobaczenia.

3.9.11

Jak dawny Targowy Rynek stał się placem Koncertowym / How former Market Square has become Concert Square

DSC09138_pomn
Ja, mój rower, Grzegorz Turnau i Przyjaciele/Me, my bike, and Grzegorz Turnau* with friends

DSC09154-1 DSC09162_1
.... (just four dots)

*Born on 31 July 1967 in Kraków, Polish composer, pianist, poet and singer.

10.10.10

Dobrze jest być tutaj

Świadom braków jakie trapią wyobraźnię większości mieszkańców tego miasta; kulawej ich kultury społecznej; zwykłej mierności intelektualnej, zachęcam...

tylko tutaj można spotkać Bohaterów bloga: ludzi otwartych, śmiałych, kreatywnych;
oraz wielu innych, nie mniej interesujących;
wziąć udział w stymulującym wydarzeniu;
zwłaszcza w rozpoczynającym się tygodniu:

  • poniedziałek 11 paź., 17 - zdjęcia do filmu promocyjnego Łodzi-kandydata do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury, zlot gwiaździsty rowerzystów dla Łodzi (rynek "Manufaktury")
  • wtorek 12 paź - początek Fashionphilosophy Fashion Week Poland
  • czwartek 14 paź, 18.30 - otwarcie Łódź Design Festival 2010 (Łódź Art Center, Tymienieckiego 3)
  • piątek 15 paź, 20.00 - drugie urodziny Lodz Cycle Chic...

Milknę do tego czasu, daję się pochłonąć przygotowaniom (fotografie z jednego tylko dnia, czwartku, 7 października).











Wszystkie powyższe foto: HuBar

DSC04339-1

DSC04351-1

DSC04334-1

15.9.10

Plac

Mój ukochany plac, na który miałem piękny widok z balkonu rodzinnego mieszkania. Staje się sceną aktywności artystycznych. Najpierw, w ubiegły piątek odbyła się tu inauguracja "...projektu artystycznego w przestrzeni publicznej". Jego owoce można podziwiać do 20 września. W zapowiedzi tego wydarzenia padły słowa o przywracaniu placowi dawnego splendoru. Mimo najszczerszych chęci, nie mogę się doszukać w swojej wiedzy na temat tego miejsca, w którym w przeszłości handlowano płodami rolnymi i przy którym stały dosyć skromne jednopiętrowe domy, czegoś co by zasługiwało na miano splendoru. Na pewno rzadko kiedy mieliśmy tu do czynienia z takim splendorem, jak w ostatni piątek, o czym niech zaświadczą poniższe fotografie, autorstwa Michała Gr:




Co więcej, w najbliższą sobotę Ewa Bloom Kwiatkowska zaprasza nas w samo południe do wzięcia udziału we współczesnej wersji tańca świętego Wita. Poza tym, albo przede wszystkim na placu udzielają się artystycznie Zorka Wollny i Anna Szwajgier oraz Kamil Kuskowski w ramach Fokus Łódź Biennale. Plac Wolności i plac Niepodległości zostały wybrane jako dwa bieguny, między którymi odbywa się biennale.
Na marginesie taka refleksja: upowszechnia się nowa pisownia nazw placów. Nawet organizatorzy biennale podają "Od Placu Wolności do Placu Niepodległości". Ja jako konserwatysta pozostanę przy tradycyjnej postaci i jej uzasadnieniu, tłumacząc pisanie przez innych wyrazu "plac" z wielkiej litery chęcią wyróżnienia tych miejsc w obrazie miasta, jaki każdy nosi w sobie.

14.7.10

I powrót z "Rewersu"

DSC03676 pomn

Kto nie zdążył przed deszczem?

13.7.10

Wytchnienie

W związku z upalnymi dniami, a także ofertą kulturalną sobotniego wieczora (patrz: kalendarz powyżej), nasza aktywność przeniosła się na porę po zachodzie słońca. Jeździ się bardzo przyjemnie, bo ciepło ale nie gorąco; spokojnie.

DSC03586 pomn

DSC03594 pomn-1

DSC03598-1

DSC03608 pomn

DSC03624 pomn

Dzisiaj też będzie można nas zobaczyć, na "Rewersie". Będziemy z koszulkami LCC!

1.7.10

Polówka!

Młoda widownia, zróżnicowana pod względem typów. Koce, kosze i rowery na placu zabaw w parku Poniatowskiego. I podmuchy ciepłego wiatru przynoszącego zapachy ostatniego czerwcowego wieczoru, w który wybraliśmy się do Madrytu. "Czuję się, jakbym nie była w Łodzi".

DSC03393-1

DSC03398-1

DSC03401-1

DSC03402-1

DSC03415-2

DSC03414-2

DSC03403-1

DSC03404-1

DSC03428-1

DSC03420 zm

Jeżeli Ktoś chce wyrazić swój zachwyt dla którejś z odbytych dotychczas "Polówek", można to zrobić za pomocą sondy na lodzcyclechic.com.

14.1.10

Nieelegancki film na Lipowej

W przypadku tego filmu, jedynym wspólnym mianownikiem z rowerowym szykiem jest rower. 89-minutowy dokument "B.I.K.E" Tonyego Howarda i Jacoba Septimusa już jutro, 15 stycznia o 18.00 na Lipowej 57:

Zapraszamy! Wstęp wolny.

4.8.09

Wystawa "Pamięć Łodzi"

Dzisiaj oficjalnie otwarto wystawę pod tytułem "Pamięć Łodzi"
Na miejskich citylightach ustawionych u zbiegu al. Piłsudskiego i ul. Piotrkowskiej, stoi kilkadzisiąt plakatów ze zdjęciami dawnej Łodzi i z czasów getta.


Wystawa jest wzdłuż ścieżki rowerowej, więc bez problemu można podjechać i oglądać.


Oto jedno ze zdjęć z Litzmannstadt Ghetto.

21.7.09

Ludzie na rowerach

Czyli Towarzystwo Zachęty Sztuk Rozjeżdżonych. Bynajmniej nie przejechanych, ani nie potrąconych. Po sesjach zdjęciowych: mojej, ogródkowej i patsywojt, kwietnikowej, przyszła pora na kolejne punkty widokowe: HuBara w ogródku "Syreny" i mavika w ogródku (chyba) "Zapiecka". Zarejestrowane obrazy oddają w przekonujący sposób to, jak przyjemne, pod wieloma względami, może być przemierzanie miasta na rowerze.

Fotografie HuBara:

Odkryliśmy kolejną zaletę ogródków na Piotrkowskiej polegającą na możliwości dosyć bezkarnego ujmowania w obiektywie twarzy Rowerzystów






Nareszcie możemy podziwiać tę czerwoną holenderkę i jej Właścicielkę, w pełnej okazałości

Fotografie mavika:

Według mnie, białe spodnie, czarno-biała bluzka i czerwony lakier niemieckiej (?) damki udanie się tutaj komponują

Tę spódniczkę widziałem też w piątek wieczorem i nie zdążyłem zrobić fotografii. Szczęśliwie w czwartek wieczorową porą Pani podróżowała Piotrkowską i dała się sfotografować mavikowi

Fotografie patsywojt, co to ma coraz więcej szczęścia do powabnych Rowerzystek i eleganckich Rowerzystów:


Lepiej to już chyba być nie może

Jegomość w rękawiczkach


Nawet brite się zreflektował i przesłał trzy fotografie (z których zamieszczam dwie). Pierwsza chyba jeszcze z Kiermaszu Wszystkiego:


I moja wczorajsza, wyczekana fotografia, zrobiona z bramy rodzinnego domu (ze świetnie komponującym Grzesiem spod trójki w tle):