Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lodz Cycle Chic Space. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lodz Cycle Chic Space. Pokaż wszystkie posty
5.9.09
28.8.09
Na topie w Radio Łódź
W audycji "Na topie" w Radio Łódź tematem głównym był cycle chic i Masa Krytyczna. Miłego słuchania...
Czwartkowy program (27 sierpnia 2009)
Piątkowy program (28 sierpnia 2009)
Czwartkowy program (27 sierpnia 2009)
Piątkowy program (28 sierpnia 2009)
28.7.09
31.5.09
Rowerowa Stolica Kultury - prolog
Mimo niezaprzeczalnego uroku szykownej jazdy miejskim rowerem są jeszcze w Łodzi osoby, dla których wybór środka transportu nie jest rzeczą oczywistą. To dla nich pojawił się banner Europejskiej Stolicy Kultury, a wraz z nim prężna ekipa GPO oraz dwa urocze rowerki, na których każdy mógł zrobić sobie zdjęcie.
Korzystali politycy:


Dziennikarze:


I przedstawiciele tysiąca innych zawodów:




A dlaczego prolog? Bo to dopiero początek wojaży w poszukiwaniu chętnych do ujeżdżania miejskiego roweru. Oczywiście z klasą. Więcej zdjęć tutaj.
Tekst i foto: skunk
Korzystali politycy:
Dziennikarze:
I przedstawiciele tysiąca innych zawodów:
A dlaczego prolog? Bo to dopiero początek wojaży w poszukiwaniu chętnych do ujeżdżania miejskiego roweru. Oczywiście z klasą. Więcej zdjęć tutaj.
Tekst i foto: skunk
Etykiety:
Lodz Cycle Chic Space,
Rowerowoszykowna akcja
5.5.09
Gratulacje dla Ojca LCC
Dla Witka od...
Summary: Today the founding father of the LCC blog became a daddy! He was blessed with a healthy and beautiful baby girl. Congratulations and a short video – music dedication from the cyclists who wish you all the best.
Etykiety:
Lodz Cycle Chic Space
11.12.08
Lodz Cycle Chic Space
Jako się rzekło, chciałbym uprzystępnić Czytelnikom efekt zabawy graficznej, jak również opracowanie austorstwa Dwójki Naukowców, które powinno zainteresować łódzkich rowerzystów. Wiadomo, że na rowerach miejskich najlepiej się jeździ po terenie równinnym. Na takim terenie jest położony Amsterdam, na takim terenie leży również Kopenhaga i wiele innych miast holenderskich i duńskich. Pytanie jakie warunki istnieją w Łodzi. Już raz się zająknąłem, że taki np. Łowicz pod względem ukształtowania terenu bliższy jest miastom holenderskim niż Łódź.
Oto mapa będąca wynikiem nałożenia dwóch innych map: obraz nachylenia stoków pochodzi z "Atlasu Łodzi" wydanego w 2002 r., a siatka ulic z InterSITu czyli interaktywnej mapy Łodzi dostępnej w sieci. Zielone linie to ścieżki rowerowe. Nachylenie stoków do 1 stopnia oznacza że na 10 m mamy do 17,5 cm podjazu, do 2 stopni - do 35 cm, a do 4 stopni - do 70 cm podjazdu.
Jak widać, duże połacie centrum miasta i Bałut są położone na równinnych i falistych obszarach. Jedynie doliny: Łódki (między Bałutami a Śródmieściem) i Jasieni (między Śródmieściem a Górną) głębiej rozcinają tę powierzchnię, co wiąże się z większym naszym wydatkiem energetycznym kiedy przejeżdżamy przez te doliny na rowerze. Na północy mamy jeszcze dolinę tzw. Sokołówki (nowa nazwa, bez uzasadnienia historycznego) i jej lewego dopływu Trawicy vel Rokitówki (to to coś, co sobie ciurka wzdłuż Sikorskiego i Włókniarzy), które czynią jazdę na/z Radogoszcza bardziej wymagającą. Wreszcie, to co wszyscy wiemy - pagórki i wzniesienia w północnowschodniej części miasta. Tam zdecydowanie jeździ się na eleganckich rowerach najciężej, bardziej przydatne są te z większą liczbą przełożeń, rowery których rama wymusza pochyloną sylwetkę.
Oto mapa będąca wynikiem nałożenia dwóch innych map: obraz nachylenia stoków pochodzi z "Atlasu Łodzi" wydanego w 2002 r., a siatka ulic z InterSITu czyli interaktywnej mapy Łodzi dostępnej w sieci. Zielone linie to ścieżki rowerowe. Nachylenie stoków do 1 stopnia oznacza że na 10 m mamy do 17,5 cm podjazu, do 2 stopni - do 35 cm, a do 4 stopni - do 70 cm podjazdu.Jak widać, duże połacie centrum miasta i Bałut są położone na równinnych i falistych obszarach. Jedynie doliny: Łódki (między Bałutami a Śródmieściem) i Jasieni (między Śródmieściem a Górną) głębiej rozcinają tę powierzchnię, co wiąże się z większym naszym wydatkiem energetycznym kiedy przejeżdżamy przez te doliny na rowerze. Na północy mamy jeszcze dolinę tzw. Sokołówki (nowa nazwa, bez uzasadnienia historycznego) i jej lewego dopływu Trawicy vel Rokitówki (to to coś, co sobie ciurka wzdłuż Sikorskiego i Włókniarzy), które czynią jazdę na/z Radogoszcza bardziej wymagającą. Wreszcie, to co wszyscy wiemy - pagórki i wzniesienia w północnowschodniej części miasta. Tam zdecydowanie jeździ się na eleganckich rowerach najciężej, bardziej przydatne są te z większą liczbą przełożeń, rowery których rama wymusza pochyloną sylwetkę.
Etykiety:
Lodz Cycle Chic Space
Subskrybuj:
Posty (Atom)