W ciemnościach i oczekiwaniu na Brzeszcza, który pomaga mi w transporcie rowerów. Jestem chyba ostatnim z piknikowiczów, który jeszcze się nie zwinął. Nie jest chłodno, świerszcze świerszczą, więc póki co odpoczywam.
Jedyna Para, na sfotografowanie której sobie dzisiaj pozwoliłem. Poza tym byłem w organizatorskim transie. Sytuacja naturalna, fotografia niepozowana:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dojrzała pora jeżdżenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dojrzała pora jeżdżenia. Pokaż wszystkie posty
12.9.10
8.9.10
Powrót na codzienne drogi
Wygląda, jakby jedna Pani wiozła drugą
A to po prostu pięknie wygląda (uwydatnione szwy w jeansowym wdzianku przyjemnie podkreślają linię)
To z kolei wygląda uroczo (doceniam sentyment wobec tradycyjnych, prostych rowerów)
Tutaj wyszło słońce i wszystko jasne
Ten Pan ma nie tylko piękny rower, ale potrafi również zadbać o swój wygląd, a przy tym nie lęka się próbować być pionierem
Czyżby Daniel był już w Mieście?
Wszystkie foto: HuBar
5.9.10
Jaki dzień taka fotografia (VI)
Zaczęły się dni, w które trudno właściwie dobrać strój. Tak aby się nie wyziębić, ani nie zgrzać.
Na zachętę, aby opuścić cztery ściany i wybrać się na piknik:
Do 19 na placu Piastowskim, czyli między Lutomierską, Bazarową i Rybną.
Na zachętę, aby opuścić cztery ściany i wybrać się na piknik:
Do 19 na placu Piastowskim, czyli między Lutomierską, Bazarową i Rybną.
Subskrybuj:
Posty (Atom)