Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Historia na dwóch kółkach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Historia na dwóch kółkach. Pokaż wszystkie posty

25.10.09

Stara fotografia i meteogram

W sobotę kupiona, wczoraj odebrana, będzie oznaczać dział "Damskie" w sklepie:
Dział "Męskie" będzie oznaczony przez Pradziadka Jana. Co do tej fotografii, może ktoś rozpozna panią (panie) jako osobę z fotografii w swoim albumie rodzinnym? Na pewno obraz został wykonany po 1951 r. (początek produkcji warszawy, na fotografii widoczny samochód z pierwszej serii). Fotografia była sprzedawana w Łodzi, jest więc wielce prawdopodobne, że pochodzi z regionu. Sądząc po budulcu domu, mogą to być okolice Poddębic, Uniejowa, Łasku, Przedborza lub Burzenina, Konopnicy. W każdym razie, rower przedni! Hamulce z cięgnami, zamontowana pompka i siatkowa osłona tylnego koła. Ten ostatni szczegół zdradza niemieckie pochodzenie maszyny.

Dwie dobre wiadomości. Nie będę sam dzisiaj po południu mizdrzył się do kamery, zgłaszają się kolejni Reprezentanci miejskiego szyku rowerowego. Na całe szczęście. W końcu jest nas, miejskich rowerzystów niemało. Gorzej, że pora (od 14.30) jest dość niefortunna, i mało kto może być od samego początku, a dzień przecież mamy coraz krótszy. Nieobojętna okoliczność: w porze nagrywania materiału będzie się wypogadzało! Gdyby ktoś miał kłopoty z daniem temu wiary, poniżej wykresy z cyfrowej prognozy pogody ICM:
Źródło: new.meteo.pl
Ustaną opady (drugi wykres), zmniejszy się warstwa chmur (ostatni wykres), temperatura odczuwalna 10 stopni (pierwszy wykres). Przypominam, zaczynamy o 14.30 przy wejściu do parku Źródliska I koło palmiarni, potem po zdjęciach w parku wyjedziemy na ścieżkę wzdłuż Piłsudskiego. Lokalizujcie nas: 600 298 040.

22.2.09

Czym jest "cycle chic" (2)

Lekcja 2
Temat: Co się stało z eleganckimi rowerzystami

W XX wiek wjeżdżamy na rowerze jako rzeczy luksusowej, ale z biegiem czasu coraz bardziej się ona upowszechnia.






















Ludzie, którzy mogą sobie na to pozwolić aby wyglądać szykownie, przesiadają się do automobili. Teraz to samochód staje się środkiem transportu indywidualnego, z którego posiadaniem i używaniem wiąże się prestiż. W Polsce, z wiadomych względów, rozwój motoryzacji następuje z opóźnieniem. Ale już w latach 1970. dla osiągnięcia komizmu pokazuje się w TV inżyniera Karwowskiego jadącego na rowerze do pracy. Rower przestaje być poważany jako środek transportu w mieście, nie ma dla niego miejsca na ulicach jak i w głowach decydentów. To drugie trwa do dziś dnia. A to pierwsze postępuje jeszcze bardziej, bo w III RP mamy do czynienia z czymś, co ilustruje ten wykres:















Na ulicach jest coraz bardziej tłoczno. W Łodzi tym bardziej, że w latach 1980.-1990. inwestycje drogowe wytracają tempo.
Czy wiecie, że do ostatniej dekady XX wieku jedyną ścieżką rowerową w mieście była ta wzdłuż ulicy Strykowskiej (obecnie Palki)? Ale i o tej jedynej mało kto wiedział, bo była nieoznakowana i posiadała nawierzchnię z drobnej kostki granitowej, doskonale pofałdowaną po 40 latach od wybudowania.

I tak oto wkraczamy do wolnej Polski, zachłystując się możliwością posiadania własnego samochodu i przywiązując się doń w stopniu takim, jak mieszkańcy Bangkoku, którzy nie przesiądą się z powrotem na skutery choćby codziennie podróżowali do i z pracy z prędkością mniejszą niż pieszy. Przecież samochód to między innymi widomy znak naszego statusu materialnego!

Jakby ktoś chciał gruntowniej przestudiować sytuację transportu rowerowego w Łodzi, polecam lekturę pracy mgr. Łukasza Kamińskiego "Rower jako środek komunikacji w Łodzi".

17.1.09

Jeżeli retro, to z rowerem

Reklamówka podesłana przez HuBara:


I międzywojenny autentyk z zasobów łódzkiego Archiwum Państwowego:

Rower na Zielonej. Między wozami drabiniastymi i beczkowozami - brzemię Łodzi, która z powodu dynamicznego rozwoju, masy ludzi którzy do niej napłynęli była (i jest niestety nadal) wielkomiejsko-wiejska

30.12.08

Inwentaryzacja 2008 - znalezisko z rodzinnego archiwum

Odkryta właśnie na nowo fotografia mojego Pradziadka, Jana Lecha ze Szczucina.

Jakby to powiedzieć... "Ku chwale tradycji, Pradziadku!"

11.11.08

Święto Niepodległości

Dzień sprzed 90 już lat przyjmuje się jako datę odzyskania przez Polskę niepodległości. Wszyscy potrafiący odczytać te słowa wiemy, jak mało pokorną jesteśmy zbiorowością i jak trudno nam myśleć o dobru wspólnym. Przez to nie potrafiliśmy i nie potrafimy nadal wykorzystać w pełni daru niepodległości. Ale nie miejsce tu na biadolenie, dziś zajmiemy się innymi, nie znanymi szerszej publiczności faktami.
Otóż, 11 listopada 1918* roku jest datą ważną również dla łodzian, albowiem tego dnia dowborczycy, legioniści, peowiacy oraz nowo zwerbowiani utworzyli Łódzki Pułk Piechoty, później przeorganizowany na 28 Pułk Piechoty "Dzieci Łódzkich" (vel "Dzieci Łodzi"), a po połączeniu z 13 Pułkiem Strzelców - 28 Pułk Strzelców Kaniowskich. W związku z tym, 11 listopada przyjęto jako święto 28 PSK, który stacjonował w Łodzi. Konkretnie jego koszary znajdowały się u zbiegu obecnej ulicy Żeligowskiego i alei 1 Maja (współcześnie Uniwersytet Medyczny).
Oprócz piechurów z 28 PSK, w Łodzi stacjonował też cały lub w części 31 PSK. OK, co to ma wspólnego z rowerami? Otóż, jak podaje Wielka Encyklopedia Uzbrojenia MSWojsk 1918-1939, w kompanii zwiadowczej każdego pułku piechoty znajdował się pluton kolarzy! Nie znam szczegółów dotyczących kolarzy w 28 czy 31 PSK, być może jest coś w najnowszej publikacji Konrada Czernielewskiego i Witolda Jarno "Garnizon Łódzki Wojska Polskiego 1918-1939", do ktorej jeszcze nie dotarłem. Ale znalazłem tę fotografię zeskanowaną przez bolasa:

Oto drużyna "Dzieci Łódzkich" (czyli prawdopodobnie 28 PSK) biorąca udział w zawodach marszowych na trasie Łódź - Zgierz - Aleksandrów - Łódź. Chodzi oczywiście o widoczną na fotografii asystę rowerową.
Żołnierze mieli do dyspozycji rowery różnych producentów o wdzięcznie brzmiących nazwach, Ormonde, Gloria, ale także maszyny o typowo wojskowej nazwie PWU wz. 35 (czyli z Państwowych Wytwórni Uzbrojenia model wg wzoru z 1935 r.).

Źródło: www.iirp.prv.pl
Sporo fotografii żołnierzy WP na rowerach znajduje się tutaj, m.in. z ćwiczeń w naszym regionie:

Fotografia zamieszczona przez bodziu00000
Niestety, kto rowerem wojuje...

Polacy wkraczający na Zaolzie w 1938 r. - fotografia zamieszczona przez TomekSz
...musi się liczyć z tym, że mu ten rower mogą potem zabrać:

"Auf der Strasse nach Lodz 13.09.1939" Źródło: www.historic.de
Jeżeli "nach" to znaczy że w drodze do Łodzi; widać trakcję elektryczną linii tramwajowej po prawej stronie maszerujących żołnierzy Wehrmachtu; a zatem mogła to być linia aleksandrowska lub rzgowsko-tuszyńska, ewentulanie zgiersko-ozorkowska (ale ten kierunek wydaje się mniej prawdopodobny).
Wszystkiego dobrego, niepodległa Polsko rowerowa!

*To źródło podaje 1919 r., ale wygląda to na cyferkową pomyłkę.