Odzywają się do mnie różne Osoby. Swego czasu napisała Anna Gawęda.
Jeżdżę na "Ziucie" przez cały rok, tylko zimą zmieniam opony na zimowe. Przewożę na niej wszystko. Kocham Ją, jest moją Wolnością!
Jestem łodzianką z dziada-pradziada, rozkochana w swoim mieście i mimo tego, że w tej chwili jestem w Opolu to nie potrwa to długo. Jeżdżę na rowerze wszędzie gdzie się da. Jestem od niego uzależniona i nawet zimą staram się jej nie opuszczać. Wymieniam Ziucie opony na zimowe i .... hajda. Jeżdżę w kożuchu i w urzędniczej mini i obcaskach. Skoro unijni urzędnicy w Brukseli mogą to ja nie? Zabieram Ziutę ze sobą tam dokąd mogę, a jak nie mogę to cierpię. Łódź wbrew temu co mówią jest bardzo wygodna dla rowerów, trzeba tylko myśleć jak rower i nie ma problemów.
Buziaki i dzwonek.
![]() |
Ciekawe, co teraz słychać u Anny...




