Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Panowie na rowerach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Panowie na rowerach. Pokaż wszystkie posty

13.3.14

Un grand homme

Un grand homme 
Marzec, a mamy już Faceta roku

23.5.13

Chłopaki

Nigdy nawet nie mieliśmy zamiaru zachowywać parytetów, ale ostatnio mężczyzn u nas jak na lekarstwo. Udało się jednak złowić, i to w krótkim odstępie czasu, paru dżentelmenów przemykających przez miasto, nadarza się więc okazja, aby przypomnieć sobie również o eleganckich łódzkich Rowerzystach.
DSC00683_res DSC00694_res

17.7.11

21.6.10

Tytułem uzupełnienia

Wczorajszego wpisu, dzisiejsza fotografia:

DSC03273-1

19.6.10

Eleganccy Panowie

Co prawda, Panie zdominowały naszego bloga, lecz nie powinniśmy dać się zwieść: rowerowa elegancja w równej mierze dotyczy mężczyzn. Przynajmniej powinna. Ale wiadomo: Panowie podchodzą do tej kwestii inaczej, z mniejszą starannością, a może nawet obawą by nie być posądzonym o przywiązywanie dużej wagi do swojego wyglądu.

Oto, można by rzec, przegląd różnych faktur męskich bluzek i koszul:







Wszystkie powyższe foto: HuBar

DSC03155 zm

4.3.10

O światach równoległych

Europa Środkowa, 3 marca 2010 r. (foto: HuBar)

Mniej więcej w tym samym czasie, gdzieś na drugiej półkuli... [dziewczę ma na imię Brooke i bynajmniej nie pozuje, ale autentycznie jeździ na swoim cruiserze] (foto: x17online)

I znowu Łódź...
Foto: HuBar

6.8.09

6 sierpnia

Wiecie dlaczego mamy w Łodzi ulicę 6 Sierpnia? Otóż w 1914 roku Pierwsza Kompania Kadrowa wymaszerowała o godzinie 2:42 w stronę Miechowa, w Michałowicach obalając rosyjskie słupy graniczne. Po zajęciu Kielc i bezskutecznej próbie przebicia się do Warszawy w celu wywołania powstania, Pierwsza Kadrowa powróciła do Krakowa, stając się zalążkiem Legionów Polskich.

Z tej też okazji prezentujemy naszych mundurowych. Oczywiście na rowerach!







Oceńcie, którzy się lepiej prezentują.

Tekst i foto: HuBar

28.5.09

Cycling in the rain

Maj to taki ciekawy miesiąc, w którym żadna pogoda nie powinna dziwić. Kochani Rowerzyści muszą więc się zmagać nie tylko z palącym słońcem, ale także z jeszcze mniej korzystnymi warunkami atmosferycznymi. Ale nawet deszcz nie jest w stanie sprawić, aby na rowerze wyglądać nietuzinkowo.
Oto kilka przykładów z dzisiejszego popołudnia, kiedy nad Łodzią zaczęło padać.

Ta Pani już gościła na naszej stronie. Jak widać, nawet słota nie jest w stanie sprawić aby zrezygnowała z ulubionego środka transportu:

Panowie dzisiaj także moknęli:





Może i fryzura trochę mniej atrakcyjna, ale woda deszczowa ponoć dobrze wpływa na włosy.





Jak widać, ten Pan preferuje inne odżywki do bujnej czupryny:


Co bardziej przezorni, wzięli dzisiaj ze sobą kolorowe wdzianka. Bo podczas deszczu czasami jest i tęcza:






Tekst i foto: HuBar

4.5.09

Lodz Cycle Chic z wizytą w Krakowie

Jak wiadomo dłuższy niż zwykle majowy weekend zachęca do podejmowania różnego rodzaju wypraw. Dzięki temu dzisiaj oferujemy Wam ukłon w stronę Krakowa i kilka zdjęć zrobionych podczas wypadu do tego opanowanego przez turystów wszelkiej narodowości miasta...

Na początek widok na jeden z najpiękniejszych ogródków na Kazimierzu, a tam zaparkowany biały pojazd pokryty pineskami (?):

Następnie obrano sobie punkt widokowy przy jednym ze skrzyżowań w okolicy zamku wawelskiego:

Krótki spacer w stronę rynku zaowocował uchwyceniem tej niewiasty w tłumie spacerowiczów:

Teraz przeniesiemy się na drugą stronę miasta. Jedziemy do Nowej Huty i od razu miłe zaskoczenie, transport publiczny przystosowany do przewożenia rowerów:

Po dojechaniu do miejsca przeznaczenia, kolejny ciekawy obiekt do sfotografowania:

Dalej pomimo bezkresnych terenów jeździeckich i pięknej pogody ciężko było napotkać tłumy ciekawych nowohucian na bicyklach, na szczęście kilkoro ratuje honor dzielnicy. Oto kto przejechał przed obiektywem:

Pozostawiając Nową Hutę, wracamy tam gdzie chyba podziali się wszyscy rowerzyści tego dnia.. nad Wisłę. A tutaj obserwujemy bardzo dobrą praktykę:

I dość osobliwy pasażer na bagażniku:

Grawitacja sprawia radość, każdy to wie

Dostojna parada:

awangarda

ariergarda

Stawiam dychę, że to przyjezdny;)

Długi ten wpis się robi, więc odetchnijmy trochę i zejdźmy z roweru

Autorka: Patrycja

Przysiądźmy spokojnie na trawie

Autorka: Patrycja

Tak, widać już koniec na horyzoncie

Autorka: Patrycja

Szykownie i praktycznie

I na koniec dwie fotografie - najpierw kolorowe przerowerowanie (młoda rowerzystka wpisana w rowerowy kontekst)

I jak dla mnie Cycle Chic of the day! Szyk, styl, elegancja, dostojność, a przede wszystkim odwaga i determinacja.

Dojechaliśmy do końca. Życzę wszystkim więcej tak udanych weekendów. Nie tylko majowych. W Krakowie, zupełnie niezależnie od siebie byli FanFix i Patrycja, i to oni są autorami zdjęć [oraz wpisu - przyp. wićka].