Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poranki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poranki. Pokaż wszystkie posty
7.11.19
9.9.19
26.6.15
31.5.15
29.10.13
4.11.12
Umiarkowany entuzjazm
Jutro zanosi się na kolejną próbę. Powyższe obrazy z wtorku zamieściliśmy celem powspominania tego, co mamy już (!) za sobą.
27.5.12
Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie
Z perspektywy 1350 km, z biblią cycle chicu pod ręką, mam jeszcze większy podziw dla ludzi na rowerach w Łodzi. Tego co robią w tym niby-mieście. Doceniam bardziej ich wkład w nawiązywanie do europejskich standardów cywilizacyjnych. Brzmi górnolotnie, ale jak się ogląda fotografie z Kopenhagi i innych miast, czyta zachwyty Collvile-Andersena nad europejskimi mieszczuchami i obserwuje tutejsze starania by upowszechnić jazdę na rowerze w mieście, trudno nie myśleć w ten właśnie sposób o Was.
Jutro rano znów rozpoczniecie dzień od gry ze światłem, jak na tych fotografiach wykonanych w miejscu moich ulubionych przystanków po drodze do pracy.
Do dzieła!
Etykiety:
kadzidło,
Poranki,
światło i cień
2.11.11
Subskrybuj:
Posty (Atom)












