7.2.12

Matki, ciotki - rowerzystki

W relaksach i kozaczkach:

DSC00127-1

DSC00132-1

4.2.12

Szczyt popołudniowy

Piątkowe popołudnie, pora wzmożonych przemieszczeń. Również na rowerze, choć pozornie pogoda to uniemożliwiała. Jak bardzo pozornie, udowodniła to ta akcja, w trakcie trwania której wykonano poniższe fotografie.

DSC00089-1

DSC00097-1

DSC00099-1

17.1.12

Dziś

DSC00066-1
Do tego z laptopem

1.1.12

W grudniu w Łodzi

Ponad dwieście osób zechciało posmakować, jak to jest przyjechać się w najkrótszej (i jednej z najtrudniejszych) mas krytycznych w roku. Co nie było zaskoczeniem, obok osób zaprawionych w zimowych (lub "zimowych") bojach pojawili się też uczestnicy o z pozoru większej wrażliwości na warunki pogodowe.

DSC00052-1
Ta para, to jak dla mnie, absolutny numer jeden masy. Dlatego decyduję się zamieścić jej fotografię, mimo (chyba) niechęci, z jaką zareagowano na wycelowany obiektyw i mimo niefortunnego mistrza drugiego planu.


Tradycja nakazuje na zakończenie masy sprawdzić stan podwozia.
DSC00054-1

DSC00056-1
Rower jakby dobrze znany, twarz już nie.

I jeszcze dwie Muzy:

DSC00055-1

DSC00059_pomn

23.12.11

Powrót z Zielonego Rynku

Na rowerze przewiozłem starszą córkę, torbę na kółkach wypełnioną zakupami, świeżo zakupione sanki (niestety, zarządcy dróg, ale teraz już na pewno napada śniegu) no i oczywiście świerka syberyjskiego ponad dwumetrowej wysokości.
DSC00023-1
Foto: Magda

Podobnej obfitości darów i łask z okazji Bożego Narodzenia
Ekipa Lodz Cycle Chic

21.12.11

Pięć na minusie

DSC00003-2
Minus pięć

DSC00009-2
Minus cztery

DSC00012-1
Minus trzy

DSC00019-1
Do minus dwóch stopni Celsjusza o 18

13.12.11

Jaki dzień, taka fotografia (VIII)

DSC00539-1
Chodzi o niedzielę oczywiście.

6.12.11

Gracja

1.12.11

Pożegnanie bezopada

Krótka retrospektywa na pierwszy mgdzień nowego miesiąca.




DSC00525-1

DSC00530-1

Oby nowy miesiąc nie okazał się trudniem, ale łaskawym zakończeniem tego udanego roku.