15.7.09

Lato w mieście wg Patsywojt



Nadawanie SMSa bez patrzenia! :)

Zwracam [ja - wićka] uwagę na oryginalną aranżację ukrainy (względnie - urala lub zzr): poza paskami na ramie, również rączki

Zabieramy pracę do domu?

5 komentarzy:

lavinka pisze...

Trafił się wam Czerwony Amsterdam (3 zdjęcie) a dziewczyna na ostatnim zdjęciu prezentuje styl w jakim lubię jeździć na rowerze. Rybaczki z dżinsu(lub nie), kolorowa koszulka i sandałki(w moim przypadku ostatnio z Biedronki) ;)
I niedawno nabyłam taką kusą torebkę na skos, ale mało do niej włazi, póki nie znajdę odpowiedniego kosza na tył lub "tańszej"sakwotorby to muszę latać z czym większym.

Zauważyłam,że sporo ludzi zamiast holendrów kupuje turystyczne damki, tak jak w tym wpisie. Niby nowe a wychodzą taniej, w Warszawie zwykły holender kosztuje średnio ponad 800zł do 2000.... cholerne miasto, tu zawsze wszystko jest dwa razy droższe niż gdzie indziej.

wićka pisze...

Ten Amsterdam jest taki udawany, made in Poland. A co do prawdziwych holendrów, już niebawem na Lipowej 57 w Łodzi będzie w czym wybierać, w cenach 300-600 zł.

Adam Kusy pisze...

Rower w paski to Ukraina z pięknymi hakami torowymi. Zimą pogawędziłem sobie smacznie z właścicielem, spotkanym na ścieżce rowerowej. Pan i jego Koza są z Tuszyna, a Ona nie na sprzedaż (niejeden chciał kupić). Rower został kupiony za parę złotych z jakiegoś warsztatu w Tuszynie, który należy do sędziwego mechanika, co jeszcze za Niemca w Łodzi kręcił rowery jako młody chłopak.
Zdjęcie tego nie pokazuje, ale bardzo godne uwagi jest siodło - również domowa robota o gabarytach małej kanapy.

patsywojt pisze...

No i proszę, 15 minut na kwietniku i dorobiłam się własnego wpisu :)
W sobotę od 19.00 na TOK FM będę przemawiać. O rowerach oczywiście ;)

Krzysiek pisze...

poproszę o więcej ujęć niewiasty nr 2, strasznie zagadkowa postać...