23.5.09

Myślobrazy Pana C.

Numer Jeden odpoczywa, więc nasza uwaga może się zwrócić w stronę innych łódzkich Fotografów wrażliwych na punkcie cyklistów. Wśród nich, nie tylko pod względem intensywności fotografowania, wyróżnia się C. Na przykładzie obrazów, które On tworzy i ich porównania chociażby z fotografiami HuBara czy skunka, widać w jakim stopniu wykształcił własny, rozpoznawalny styl. Każdy z nas jest artystą. Niektórzy bardziej uświadomieni i lepiej wykształceni, a inni naiwni prymitywiści z pretensjami do wzruszania ludzi. Niemniej, wszyscy jesteśmy artystami.

Zapraszam na krótką przejażdżkę z Panem C.

The study of body language

I krzyknę, radośnie krzyknę: -Jakie to szczęście, że krew jest czerwona!


W ziemię się skłonię błękitnemu niebu

Gotowi?

Do startu?

Start!

3 komentarze:

skunk.s pisze...

Rewelacja! Nie umniejszając decydującego wkładu Pana C - jednak nikon to nikon :)

HuBar pisze...

Bardzo ciekawe fotki, mimo wykonania ich NIConem.

Konrad pisze...

Zobaczcie, proszę tę fotografię! http://tnij.org/fajniejest by Bogdan Łopieński! Cena wywoławcza 1200 pln za 44,5 x 55,3 cm w nakładzie 1/25. Ktoś chętny do zakupu? Kryzys jest, więc ceny ponoć niższe. Zastanawiam mnie, ile warte by było to zdjęcie gdyby szanowna rowerzystka jechała miast prowadzić rower w trepach! ;)