28.3.10

Zachęta na poniedziałek

Kto by pomyślał, że można błogosławić niepogodny łikend. No, nie tak pogodny jak dni go poprzedzające. A błogosławić dlatego, że możemy spokojnie wrócić do fotografii piątkowych. Tych z soboty i niedzieli nie jest dużo i nie są tak interesujące.

Piątek:







Jak widać, nie musieliśmy w tym roku długo czekać na pierwszego Faceta w marynarce i pod krawatem, jadącego rowerem.

Tę Panią już podziwialiśmy w czwartek, ale trudno zignorować tak wymowną fotografię









Opublikowałbym fotografię jeszcze jednej Osoby, ale nie jestem pewien czy nie powinienem zinterpretować ściągniętych brwi jako objawu niechęci.

Foto: HuBar

3 komentarze:

anio pisze...

Różowy składak rządzi!

Alp pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Alp pisze...

dziewczyno z 5 zdjecia zdejmij helmofon, bo stanowisz zagrozenie na drodze